Potrzebuję inspiracji. Nie mogę nic z siebie wydusić. Wiem, co chcę, żeby się zdarzyło, wiem, jak chciałabym, żeby zachowali się bohaterowie, co powiedzieli, ale nie potrafię tego opisać. Mam jakieś potężne zaćmienie. Uciekają mi słowa, a kiedy tak się dzieje, denerwuję się tylko i zaraz zamykam edytor. Pomocy! Natchnijcie mnie! Może ktoś umie rysować? Przydałoby mi się wyobrażenie czegokolwiek z mojego opowiadania. Może to dałoby mi siłę do pisania. Znowu minęła kupa miesięcy a ja codziennie siadam do Blythe'a i po kilku linijkach znów od niego uciekam. Nie chcę tego...
piątek, 10.lutego.2012, 01:29